fbpx

Od dwóch lat zajmuję się dekorowaniem i stylizowaniem wnętrz. Czyli tak naprawdę czym? Tak naprawdę to spełnianiem marzeń o pięknych i przytulnych wnętrzach, kiedy etap ciężkich prac budowlanych masz już za sobą.

Charakter wnętrza tworzy się poprzez sumę na którą składają się dobrze zaprojektowane podłogi, ściany, zabudowy, oświetlenie plus dodatki, czyli wszystkie dekoracje, tekstylia i przedmioty codziennego użytku, pamiątki.

Mając możliwość pracy z klientem indywidualnym zaobserwowałam 3 kluczowe problemy, które powodują, że zamiast magii dekorowania czujesz raczej niepokój i frustrację.

 

  1. Szukasz inspiracji bez wcześniej zdefiniowanego celu (inspiracja według Słownika Języka Polskiego PWN oznacza: «natchnienie, zapał twórczy» «wpływ wywierany na kogoś, sugestia»)
  2. Nie zabierasz ze sobą miarki na zakupy
  3. Kupujesz pojedyncze przedmioty bez wizji całości

 

Zatem natchnienie czy zapał twórczy może zakończyć się fiaskiem tak samo jak postanowienia noworoczne, które bez jasno sprecyzowanej ścieżki działania i metody małych kroków nie przybliżą Cię do wymarzonej szczupłej sylwetki, przebiegnięcia maratonu, czy założenia bloga. Szukając inspiracji musisz wiedzieć czego szukasz, na przykład: chcę odmienić pokój dziecka. Wybieram 5 zdjęć pokoi które są spełnieniem wszystkich moich marzeń. Robię listę rzeczy, które się w nich powtarzają np. baldachim, tapeta z leśnym motywem, półka na książki, stara (stylizowana) szafa na ubrania etc. Z taką listą możesz zaczynać szukać konkretnych produktów.

 

 

Kiedy kupujesz ubrania, zwykle przymierzasz je w przymierzalni. Rzeczy za małe albo za duże nie trafiają do Twojej garderoby, bo zwyczajnie źle byś się nich czuła. Tak samo jest z przedmiotami, które mają ubrać Twoją przestrzeń do życia. Za duże, ani za małe nie będą wprowadzać harmonii o której marzyłaś.

 

 

Pojedyncze przedmioty, które trafiły do Twojego koszyka zakupowego powinnaś teraz zebrać i ułożyć w jednym miejscu. Zobaczyć co dokładnie posiadasz. Co do siebie pasuje, co Ci się nadal podoba. Bo tutaj faktycznie czeka na Ciebie pułapka stylistów, którzy dekorują witryny sklepowe i w nieprzypadkowy sposób stawiają jedne przedmioty obok drugich. A Ty kupując jedną rzecz z takiej aranżacji czujesz zawód po powrocie do domu, bo nie ma to już takiego efektu jak na wystawie w sklepie. Te wszystkie tekstylia i lampy tak idealnie współgrają w przestrzeni na zdjęciu poniżej, że trudno sobie wyobrazić, że mogłyby wyglądać źle w innej przestrzeni… a jednak, tak może się zdarzyć, kiedy zabraknie ściany z cegieł, starej szafy, wysokich po sam sufit okien, dywanu z idealnie ciepłą tonacja kolorystyczną, która komponuje się ze wszystkimi elementami w tym kadrze.

 

 

Żeby to wszystko Ci ułatwić i pokazać, jak kok po kroku możesz spojrzeć, a potem stworzyć, swoje wnętrze na nowo napisałam e-booka: „Wnętrze od nowa. magia dekorowania w Twoich rękach”. Tylko do 15 maja możesz go kupić w ofercie promocyjnej 19,90 zł zamiast 49,90 zł i otrzymać extra bonusy.

 

Możesz także pobrać bezpłatny rozdział mojej książki o fenomenie białych ścian. I przekonać się, jak bardzo Cię to zaskoczy 😉

 

Po takim wstępie jesteś już gotowa, aby z tą wiedzą w pigułce zrobić coś pięknego dla siebie ♥

Zamknij oczy i wyobraź sobie, że posiadasz magiczną różdżkę, albo dżina w butelce 🙂 opisz mu z najdrobniejszymi szczegółami, w najbardziej kreatywny sposób, jaki teraz przychodzi Ci do głowy, swoją wymarzoną galerię plakatów. Zaśnij z wizją tej pięknej ściany i rano spisz wszystko, co przyjdzie Ci do głowy. Umieść swój opis w komentarzu pod tym postem. Udział w konkursie biorą tylko komentarze pod tym postem na blogu.

 

 

Masz szansę na wspaniałe nagrody i jedyna rzecz jaką musisz zrobić (oprócz czerpania wiedzy i pomysłów z mojego e-booka) to opisać najcudowniej jak potrafisz swoją wymarzoną ścianę, a może półkę? z galerią plakatów  ♥

Nagrody przygotowałam razem z marką Poster Store, która posiada w swojej ofercie obłędne plakaty, drukowane w sposób przyjazdy środowisku. Będzie nam miło, jeśli polubisz ich profil na Instagramie – @posterstore

 

Zatem:

  1. Pochłoń wiedzę z ebooka
  2. Zaśnij z wizją swojej wymarzonej galerii
  3. Rano spisz swoje najlepsze pomysły i umieść je w komentarzu pod tym postem.
  4. Wygraj

    5 OSÓB OTRZYMA VOUCHER NA ZAKUPY DO SKLEPU POSTER STORE O WARTOŚCI 150 ZŁ KAŻDY.

    A OPIS WYMARZONEJ GALERII, JEDNEJ Z TYCH 5 OSÓB, KTÓRY SKRADNIE MOJE SERCE, OTRZYMA ODE MNIE INDYWIDUALNĄ KONSULTACJĘ SWOJEGO JEDNEGO POMIESZCZENIA DO 20M2, KTÓRA MA WARTOŚĆ 1100 ZŁ!

 

Konkurs trwa od 13 maja 2020 roku, do 20 maja 2020 roku do godz. 23.59. Ogłoszenie zwycięzców nastąpi 27 maja o godz. 21.00 podczas live na moim profilu na Instagramie @bezarchitekta.pl

 

Lista zwycięzców zostanie także opublikowana w dedykowanym poście na blogu, który pojawi się na stronie www.bezarchitekta.pl 28 maja 2020.

 

Jury w składzie przedstawicieli firmy Poster Store i mojej osoby (Anny Pietraszek-Sawickiej) dokona subiektywnego wyboru na podstawie własnych odczuć i preferencji. Liczy się kreatywność, pomysł, zaangażowanie.

 

Czekamy na Twój wspaniały opis ♥

 

Stay home ♥

You Might Also Like

MAŁA ŁAZIENKA – MOODBOARD

Wizualizacja wnętrz metodą Moodboard obrazuje rozwiązania stylistyczne, materiałowe, kolorystyczne i dobór oświetlenia oraz wszystkich dodatków dla wybranych wnętrz. To swego rodzaju stylistyczna mapa, która prowadzi poprzez magiczne zakamarki dekorowania wnętrza....

Continue Reading

SYPIALNIA W STYLU BOHO – MOODBOARD

Wizualizacja wnętrz metodą Moodboard obrazuje rozwiązania stylistyczne, materiałowe, kolorystyczne i dobór oświetlenia oraz wszystkich dodatków dla wybranych wnętrz. To swego rodzaju stylistyczna mapa, która prowadzi poprzez magiczne zakamarki dekorowania wnętrza....

Continue Reading

29 komentarzy

  • KasiaBzb

    Moja wymarzona galeria obrazów składa się z kilku plakatów w jasnych drewnianych ramkach, które będą pasować do biało-drewnianych schodów, przy których chciałabym ją umieścić. W doborze plakatów inspirowałabym się plakatami w stylu skandynawskim o jasnych pastelowych odcieniach, które ociepliłyby białe ściany.

  • Paula

    Różdżko piękna, różdżko kolorowa,
    wypowiem zaklęcie i galeria gotowa!
    Oh widzę ją, widzę – w całej okazałości,
    ale chyba nie opiszę tej całej wspaniałości…
    Pierwszy plakat mnie zachwyca –
    wszak to kwiat piękny i cudna donica.
    A że kwiaty kocham i bardzo lubię,
    niechaj i na drugim plakacie znajdę po takim cudzie.
    Kiedy zielona strona mej duszy zaspokojona,
    czas na inne tematy otworzyć ramiona.
    Następny plakat musi mnie motywować,
    bo leń ze mnie wielki (no co będę czarować…)
    I już jest pięknie, i już jest `cacy`,
    lecz przydałyby się jeszcze wakacyjne klimaty!
    Wyobraźnię poruszam i maluję myślami
    piękny, złoty piasek pod zielonymi palmami.
    Ten wakacyjny widok tak mnie natchnął na to,
    aby plakat ostatni w galerii był mapą
    ukochanego miejsca mego,
    wiele razy przeze mnie odwiedzonego.
    Abra-kadabra! Galeria gotowa!
    Idę śnić o niej i ścianę w salonie szykować!

  • Karolina Załęska-mikulewicz

    Sypialnia doczekała się wreszcie nowego wyglądu, pozostało tylko do udekorować ściany. Tu liczę, że przyjdziecie z pomocą. Najważniejsze już jest – biała baza! Udało się przemalować okropny granat(tak, ten mój wymarzony, wyczykiwany kolor) , który był jedyną kolorową ścianą w naszym domu. Szybko okazało się, że jednak biały jest tym czego potrzebuję w domu. Kolory powinny być ew. W dodatkach. Dodatkowo w domu zastosowałam pewien myk-ściany nie są śnieżno białe – jest to w wielu miejscach ciepła biel. Ale nie o tym dzisiaj. Opowiem wam jak widzę moją nową galerię, napewno musi być delikatna i subtelną, w końcu to sypialnia. Najważniejsze już wiem, że są osie symetrii, to dla mnie najtrudniejsze. Ale powycinałam karteczki, poprzyklejałam do ściany i wszystko stało się jasne. Tyle pięknych obrazów jest u poster story, że ciężko się zdecydować na konkrety. Zawsze wybierałam obraz kupowałam, a potem zastanawiałam się co dalej. Teraz wiem, że muszę działać inaczej. Pewnie wiecie skąd – tak tak z e – booczka 😉. Muszę zastanowić się nad koncepcja. W wyobraźni widzę jasne, drewniane ramki, a w nich jasne plakaty, w ciepłych barwach. Co dalej? Na pewno chciałam jakąś subtelną kobietę, być może tą odwróconą tyłem na plaży ( jest w e-book) i to będzie baza. Największy obraz przyciągający wzrok, reszta będzie cudownym dopełnieniem. Będę dobierała zdjęcia, które kojarzą mi się z może plażą, wakacjami. Grafiki w ciepłych, różowo złotych barwach. Tak to jest to, rozmarzyłam się – teraz wasza kolej, bym mogła to zrealizować. Mam nadzieję do usłyszenia.

  • Barbara.Edyta

    Czytając ebooka wymarzyłam sobie idealną galerię plakatów, która pozwoliłaby uczynić mieszkanie bardziej moim. Byłyby tam także nasze ślubne zdjęcia. Ich tonacja jest bardzo spójna i znalazłam idealnie pasująceplakaty na poster store. Zdjęcia były robione w lesie, podczas złotej godziny, także dominuje zielony i lekko ciepły żółty. Dołączyłabym platakat przedstawiający las i drugi z ścietymi paniami drzew 😀. Mam także pomysł na wersję drugą do salonu, byłaby bardziej odważna i eklektyczna. Plakat z mapą mojego miasta byłby jasnym centrum. Równie jasny i odważny duży plakat sowy na białym tle stałby nieopodal. Całość dopełniły by mnijesze plakty z roślinami jak eukaliptus czy liście oliwne oraz rysunek dziewczyny z wiankiem z białych kwiatów całość dopełniły by dwa zdjęcia z sesji ślubnej, na której właśnie taki wianek mam na głowie a tonacja kolorystyczna odpowiada idealnie – biel i zieleń 😀. Dodatki zdjęć ze ślubu sprawiły by, że moje galerie będą zarówno stylowe jak i bardzo personalne. To zestawienie łatwo można wzmocnić stawiając obok bukiet białych kwiatów, przez co nabrało by głębi. Galerie plakatów to jeden z piękniejszych obecnych trendów 😀 szkoda, że tak późno kupiłam ebooka i nie załapałam się na kod rabatowy, nie zdążyłam zająć się ważną sprawą – wymiarami. Teraz czas w piękne marzenie wprowadzić elementy techniczne. Cieszę się, że obecnie proste programy pozwolą zobaczyć efekt końcowy układanki, tak aby wszystko wyszło idealnie, nawet jeśli nie mamy miarki w oczach i czasem wyobraźnia zawodzi. 😀

  • Ewelina

    Hej Aniu, cieszę sie, ze udało mi sie znaleźć Cię na instagramie. Już sam Twój profil jest dla mnie świetną inspiracją i jako wierna fanka Harrego Pottera chcialabym Cię poprosić o zostanie moim patronusem przy urzadzaniu salonu w nowym mieszkaniu. Posterstore znam już od dlugiego czasu, potrafie zaginąć na ich stronie na dobre godziny. Tak jak Ty lubię harmonię i przytulne wnętrza, myślę, ze z Twoją pomocą i sklepu posterstore udaloby nam się stworzyć galerię plakatów w zlotych lub drewnianych ramkach, ktorą okalałabym dookoła sztukaterią. Uwielbiam drewno, kolory ziemi, rośliny i ciepłe dodatki. Prawda jest taka, ze każdy kto wejdzie choć raz na strone Posterstore potrzebuje kogoś, kto pomoże w decyzji, bo tam czlowiekowi podoba się po prostu wszystko! Legenda glosi, ze ktos kiedys wszedl na tą strone i wyszedl po 5 minutach. 😉 Dlatego prosze o pomoc i zostawiam tu wierszyk na zachętę:
    Na górze róże
    Na dole z kwiatów rabaty,
    POMÓŻ MI ANIU WYBRAĆ
    Z POSTERSTORE PLAKATY. 😍

  • Choinka23

    Uwielbiam kolorowe dodatki, więc moja idealna ściana z plakatami, skladalabym się z kolorowych plakatów. Na pierwszym miejscu byłyby dwa plakaty z pracami Witkacego. Obok znalazłyby się plakaty z różnymi kształtami geometrycznymi, które bardzo mnie relaksują. Nie zabrakłoby także miejsca na plakaty z kotami.

  • Dominika

    Witam w niedzielne popołudnie,

    Zabieram Was do mojej wyobraźni!

    Zamykam oczy, relaksuje się na wygodnej sofie i wyobrażam sobie moja przestrzeń w otoczeniu pięknych plakatów z historią i ponadczasowym wdziękiem.
    Naturalność, przytulność, drewno i duża miękkość w dodatkach. Za drzwiami skandynawskiego mieszkania, kryją się pełne prostoty, funkcjonale wnętrza – zapraszam Ciebie do jednego z nich. Na ścianie nad sofa widnieje galeria z nieszablonowym designem. Jest to widoczne w wyborze jasnych kolorów, drewnianych ramek, szkiców oraz pejzaży. Jednym z wiodących plakatów jest czarna linia na kremowym tle, układająca się w subtelne, kobiece ciało. Grafika stanowi okno na świat wyobraźni i wrażliwość właścicielki. Elegancki wygląd dopełnia kilka plakatów przedstawiających litery składające się w słowa, a słowa w zdania. Prawdziwą magię wprowadza architektoniczna czystość linii z jakiej składa się galeria plakatów. Całość skąpana w delikatnych odcieniach beżu, brązu czy bieli prezentuje się niezwykle klasycznie i kobieco, dzięki temu przebywanie w pomieszczeniu przynosi atmosferę spokoju i harmonii.

    Och te plakaty to są ! <3

    Ściskam mocno,
    Dominika

  • Magda

    Moja wymarzona galeria plakatów zbliża mnie do natury 🙂 Do pięknych letnich kwiatów, spacerów wiejskimi ścieżkami i zapachu trawy o poranku, zachodzącego słońca nad polnymi krajobrazami, wszystko to otoczone jest pięknymi drewnianymi ramami, które idealnie wpasowują się w takie sielskie klimaty. Gdy na nią patrzę to czuję wewnętrzny spokój i odprężenie. Takiego miejsca potrzebuję, by zatrzymać się na chwilę i oderwać od codziennego zgiełku, pomyśleć o czymś miłym i przyjemnym 🙂

  • Malwina

    Od fundamentów po komin dom budowaliśmy sami,
    mnóstwo frajdy jest już za nami.
    Przyszedł czas na urządzanie,
    bo nie lubimy żyć w bałaganie.
    Dom sami urządzamy,
    przyjemność ogromną z tego mamy.
    Gwoździ w ściany nie wbijamy,
    ale i to czeka na zmiany.
    Z waszymi pięknymi plakatami,
    miłe wspomnienia na lata zostaną z nami.
    Jest jedna ściana między naszymi sypialniami,
    na którą pomysł chodzi za nami.
    Bez waszych dzieł sztuki,
    będą na niej niepotrzebne luki.
    Pomóżcie nam je wypełnić,
    marzenia o pięknej przestrzeni spełnić.
    Ściana tworzyć rodzinną galerię ma,
    z plakatami od Poster Store idealną całość stworzyć pomoże nam.

  • Marta

    Moja wymarzona galeria? To ta, która wspomnieniami wraca do lata, urlopu i do czasu spędzanego nad morzem. Szum fal, ciepły piasek, błękit nieba, a gdzieś wysoko latające mewy. Woda delikatnie obmywająca stopy brodzące po kamyczkach na brzegu morza… Czy to wszystko udałoby się zamknąć w galerii zdjęć na ścianie? Z pewnością. I z pewnością przywoływałoby wspomnienia lata i wakacji, za którymi obecnie tak tęskno…

  • Agata

    Las.
    Miejsce, w którym „tracimy rozum, a odnajdujemy duszę”.
    Razem z mężem uwielbiam las – jego widok, zapach.
    Wszystkie ważne sesje fotograficzne w naszym życiu odbyły się właśnie tam.
    Uważam, że dom to miejsce, gdzie musi być widoczny i wyczuwalny charakter osób w nim mieszkających. To temperament, doświadczenie widoczne w dodatkach nadaje charakter pięknym wnętrzom.
    Dlatego do domowej galerii wybrałabym plakaty leśne, między którymi znalazłyby się się również nasze rodzinne i całość tworzyłoby piękna odkrytą i jeszcze nieodkrytą leśna przygodę.

    • Klaudia

      Wyobrażam sobie galerię zdjęć sięgającą do głębi uczuć i pragnień mojego serca i duszy.
      Duszy spragnionej głębin niebieskości morza i czystego beżowego piasku z odrobiną soli mieniącego się od promieni słońca. Źdźbeł przenicy na polu, które można muskać ręką podczas wieczornego spaceru. Beztroskiego wypadu na plażę o wschodzie słońca. Patrząc na tą galerię chciałabym czuć i wracać myślami do chwil relaksu, odprężenia i pięknych momentów które były i będą w życiu. Marzę o galerii zamkniętej w pięknej drewnianej oprawie aby nadawała dodatkowego szyku i ciepła.
      Galeria to nie tylko plakaty, ale odzwierciedlenie osobowości którą jest kompozycja jaką się tworzy.

  • Natalia

    Po przeczytaniu rozdziału czuje niedosyt. Jestem oczarowana umiejętnościa przekazywania wiedzy przez Panią. Już w pierwszych wersach wiedziałam, że ten tekst jest kierowany do mnie. Cały mój dom jest pomalowany jest na biało, no prócz jednej ściany w sypialni, która jest czarna niczym grobowiec. Ale to nic bo właśnie tą ścianę zamierzam ocieplić i nadać jej charakteru, pięknym wizerunkiem jelenia nawiazujacego do otaczającego mnie lasu i dzikiej natury. Obok niego zaś mniejsze widoki kłosów suszonych zbóż i trawy.

  • Magda M.

    Krajobraz gór i jeziora albo morza wzburzonego przez fale, a może
    jednak zieleń sadu z dzieciństwa…
    Powoli sen ustępuje miejsca świadomości,
    promienie słońca wkradające się nieśmiało przez okno grzeją delikatnie policzek,
    trel ptaków muska twe uszy z oddali
    i nagle to całe piękno z jawy oczarowuje przed chwilą otwarte powieki.
    Myślisz, że śnisz jeszcze, bo jak to możliwe by być w tylu miejscach
    jednocześnie.
    Jednak to kiść magicznych scenerii naprawdę kłania się twym zaspanym oczom
    i już wiesz, że możesz być wszędzie gdzie zechcesz, wystarczy spojrzeć
    na ścianę…

  • Aga

    Moja wymarzona galeria? To ta, gdzie w jednym miejscu są wszystkie rzeczy bliskie memu sercu ułożone w harmonii bez nutki ironii :)))

  • Karolina Grabowska

    Znajduję się w dobrym miejscu i dobrym czasie. Wprowadziliśmy się niedawno do „leśnej chatki”, ściany pomalowane na biało. Mebli póki co malutko. Otaczamy się drewnem. Eliminujemy plastik. E-book przeczytany. Pomysły gromadzone w głowie nie przeszły jeszcze do etapu realizacji. Mamy łóżko z białym zagłówkiem dokładnie takie samo jak Twoje, 2 metry szerokości. Nad nim póki co pusto. Z sufitu zwisa tylko żarówka. Chciałabym galerię zieloną, leśną. Zwierzęta&botanika to nasze klimaty. Jeleń z pięknym porożem skradł moje serce 🙂

  • Alicja Konecka

    Aniu, przeczytałam ebooka jednym tchem. Idealnie trafiłaś w czas, kiedy kupiłam malutkie mieszkanie z rynku wtórnego i szukam koncepcji na jego aranżację. Ogromnie cenię sobie to, że podzieliłaś się z nami swoim doświadczeniem.
    Mam przed sobą nie lada wyzwanie: wykurzyć starego właściciela i zobaczyć tę przestrzeń na nowo, oswoić ją i sprawić, żeby była Moim Domem, bez wyburzania ścian i generalnych remontów. Na pewno będę mieć białe ściany (obecnie są w żółto-brązowe pasy-masakra!) i niedługo pojawiać się będą pierwsze meble.
    Marzę, żeby na ścianie za kanapą pojawiła się galeria plakatów. Pomieszczenie jest nieduże, dlatego chciałabym, żeby galeria powiększyła optycznie wnętrze. Marzą mi się plakaty w ramkach z jasnego drewna. Chciałabym żeby wyrażały piękno, siłę, spokój, lekkość oraz kobiecość. Oczami wyobraźni widzę różne ilustracje- zapierające dech w piersiach widoki, piękne fotografie, malutkie detale. Chciałabym móc podziwiać je rano pijąc kawę i myśląc sobie, że włożyłam w to wnętrze pierwiastek mnie 🙂

  • Magdalena Poniewierska

    Bardzo ciekawy i pomocny e-book. Połączenie bieli, szarości i ciepłego, piaskowego beżu to jest to co mnie kręci. Jesteśmy z mężem na etapie budowy domu. Dobrnęliśmy do stanu surowego zamkniętego. Cudownie widzieć swój wymarzony dom nie tylko na papierze. Ubawiłam się bardzo czytając o kolekcjonerach inspiracji. Mój Pinterest aż pęka w szwach :-)) Teraz inaczej patrzę jednak na te zdjęcia. Tworzę moodboardy dla każdego pomieszczenia wybierając te elementy, które mnie zaciekawiły w danych inspiracjach.

    Wracając jednak do zadania. Zdecydowałam, że pięknymi posterami udekoruję pokój córci. Na pewno plakaty pojawią się jeszcze na ścianie przy schodach, bo zawsze marzyłam o takiej przeplatanej kolekcji ze zdjęciami…takiej wprost z amerykańskiego serialu. Ten konkursowy projekt będzie jednak w pokoiku Anieli. Stworzyłam nawet tablicę inspiracji. To będzie chyba jedyny pokój odbiegający nieco kolorystyką od reszty domu. Ispiracją był plakat Mały Jelonek z posterstore.pl , bo to właśnie jego córka wytypowała jako „must have”. Aniela uwielbia żółty, więc musiał też pojawić się w jej pokoju. Poszłyśmy na kompromis i wybrałyśmy przybrudzony żółty. Negocjacje z 4-latką nie należą do najłatwiejszych 🙂 W pokoiku pojawi się żółta, supełkowa poducha; żółta komoda; żółte słońce na plakacie). Żółty otoczymy beżem (fotel do czytania bajek, półka na książki, kosze na zabawki), rudościami i szarością. Pojawią się też akcenty ceglastej, choć niezbyt krzykliwej czerwieni (np. pled, poducha) pasujące do tapety w kiatuszki, którą umieścimy we wnęce na komodę. Na ścianach rządzić będzie jednak biel, tak, żeby wyeksponować nasze plakaty. Zdecydowałam, że całą kolekcję oprawimy w ramki dębowe, żeby kolorystycznie współgrały z łóżkiem. Pokój Anielki nie jest zbyt duży, więc nie chcę go przytłaczać zbyt dużą ilością obrazów. Według moich wyliczeń cała aranżacja zajmie mi 134 cm x 87 cm. Taką przestrzeń wolną mamy na ścianie za łóżkiem. Nasza wymarzona kolekcja składa się z 5 plakatów. Ja między moimi obrazami zostawię 7 cm przerwy. Wybrałam tematykę leśną. Najbarziej od lewej zaiśnie plakat Młody Jelonek (rozmiar 50x70cm) w ramie passe-partout. Pozostałe ramki mają wymiary 30×40 cm. Wybrałam plakat Matahari z energicznie żółtym słoneczkiem. Wniesie dobrą energię do całej kolekcji, jak i do całego pomieszczenia. Żółty może zbyt intensywny, ale pasuje mi do pokoju dziecięcego. Pod tym plakatem będzie wisiał plakat z różnymi gatunkami ptaków (niektóre mają żółte brzuszki – dyskretny, acz zauważalny element ;-)). Obok słonka Matahari zawiesimy plakat z liskiem unoszącym się na balonie – dodałam trochę dynamizmu. Pod liskiem, obok ptaków, w orientacji poziomej zawiśnie napis „love”- tak, żeby zaburzyć troszkę ład i symetrię. Oto link do moich wizualizacji: https://drive.google.com/drive/folders/1R0C6DKUwgMg4zo8cfpcp-HyBJecew7ow . Chętnie poznam Pani zdanie, czy w dobrym kierunku zmierzam 🙂

  • Karol

    Dzień dobry! Tak samo jak cała reszta jestem tutaj aby zaczerpnąć trochę inspiracji i pomocy. Przeglądając Pani bloga uświadomiłem sobie w końcu o czym marzy moja Żona. Dlatego jej dedykowalbym ta galerię. Zatem baza jest, salon cały w bieli. Głównym akcentem plakat z plażą,kojarzy mi się z naszem pierwszym urlopem, następnie nieco mniejsze widoki pól i trawy bo w sumie w środku pola mieszkamy. Gdzieś też napewno mały plakat z napisem love,by pojawił jej się uśmiech na twarzy. Wszystko w odcieniach musztardowym, ramki zaś drewniane, aby pasowały do podłogi. Mam nadzieję, że taka galeria przypadlaby do gustu i byłaby dowodem że mężczyznom również zależy na dekoracji. Pozdrawiam serdecznie.

  • Natalia

    Swoją wymarzoną galerię muszę przyznać szczerze tworzyłam około 2 lat.
    Ciągle mi coś w niej nie pasowało. Jak stworzyć piękną galerię mając do dyspozycji tylko wąski fragment ściany, no jak to zrobić, aby nie przytłoczyć dodatkowo małego pomieszczenia?Napiszę, tak-DA SIĘ.
    Podzielę się swoimi trikami, które zastosowałam, może ktoś je wykorzysta.
    Na swojej ścianie zastosowałam kombinacje połączenie bieli, czerni, drewna i elementy złota.
    Moja galeria mieści się naprzeciw okna, co ułatwiło mi bardzo zadanie, ale zanim na to wpadłam trochę się na główkowałam. Sekret tkwi we wkomponowaniu w galerię niepozornego lustra-u mnie jest to zestaw heksagonów w złotej ramce. Dzięki temu zabiegowi lustro pięknie odbija to, co jest za oknem.
    Nadało to lekkości całej kompozycji,a przecież na tym mi zależało. Kolejnym takim elementem jest zawieszenie w pobliżu galerii wiszącego kwietnika z małym kwiatem, nic tak nie ożywia pomieszczeń jak właśnie kwiaty.
    Należy jednak pamiętać aby wybierać je tak, aby przeżyły w warunkach jakie mamy w domu.
    Moją galerię tworzą 4 zdjęcia, 4 plakaty, lustro, klucz, przezroczysta ramka ze znalezionym piórkiem perliczki (kto zna te ptaki, ten wie,że mają piękne piórka w kropki) i mały kwietnik. Całość naprawdę prezentuje się super, mimo tego,że jest to mała ściana. W planach mam stworzenie galerii w kuchni, póki co na ścianie wisi jeden plakat, przydałoby się mu towarzystwo 😉

  • Joanna

    P – Piękna galeria ułożyła się w mej głowie
    O – Oj niech się o niej każdy z Was dowie
    S – Serce galerii na początek, na start
    T – To będzie rodzina w stylu line art
    E – Energii doda i pełni blasku
    R – Radować będzie wszystkich o brzasku
    S – Stonowane kolory i ramki w bieli
    T – Twórcze cytaty dookoła byśmy chcieli
    O – Optymizmu dawka i wskazówek wiele
    R – Rodzina w środku, oczywiścia na czele
    E – Energicznie więc kciukamy i serdecznie pozdrawiamy

  • Monika

    „Powroty”
    Rozdział 1
    Monika z pośpiechem wbiegła na trzecie piętro, szybko i sprawnie wsunęła klucz do zamka i z rozmachem otworzyła drzwi swojego mieszkania. „Szybko, szybko, szybko” – jak mantra wybrzmiewało w jej głowie. To był długi i obfitujący w wydarzenia dzień w pracy. Nie wszystkie cyferki chciały dziś współpracować, do tego spotkanie z dyrektorem w sprawie planu budżetu na następny rok, a do tego korekta sprawozdania za ubiegły miesiąc. Mąż Moniki w delegacji cały tydzień, a to oznacza, że po dziewczynki do żłobka i przedszkola musi pójść sama. Szpilki niedbale rzuciła w kąt „sprzątnę je później” – pomyślała i weszła do kuchni. Szybkie spojrzenie na „tablicę dowodzenia” utwierdziło ją tylko w przekonaniu, że jeszcze tyle do zrobienia. Pozwoliła sobie tylko na jedno westchnienie i przeszła do sypialni ściągnąć zgodną z dress codem garsonkę na rzecz wygodnych jeansów i T-shirta. Wchodząc do sypialni przed Moniki oczami jak zwykle ukazało się wygodne łóżko, które jak jej się zdawało przywołuje ją do siebie, a nad łóżkiem jej duma i efekt dobrych kilku godzin główkowania – ONA – galeria ścienna. Plakaty w pięknych ramach z naturalnego drewna ułożone niby przypadkowo, ale w sposób bardzo skrupulatnie przemyślany, według wskazówek pewnej Pani dekorator, o nietuzinkowym guście, która wydała kilka miesięcy wcześniej ebooka o tematyce wnętrzarskiej. Na widok galerii Monika od razu lekko się uśmiechnęła, a humor jakby nieco się poprawił. Zobaczyła to, co w jej życiu jest najważniejsze oraz to co sprawia jej największą radość. Znalazło się tam kilka zdjęć: roześmianą, zakochaną w sobie parę, u progu wspólnego życia. Zobaczyła dwie cudne dziewczynki takie do siebie podobne, a jednak różne, jej promyczki szczęścia. Zobaczyła także to, co zawsze ją uspokaja i wycisza – plakat pustynnego piasku, układającego się w regularne linie, jedno suche źdźbło trawy, liść filodendrona w dużym zbliżeniu oraz jej ulubiony – widok lasu podczas burzy. Ta kolorystyka beżowo – zielona, pełna spokoju i ciepła, wyjątkowo kojąco na nią działa. Monika bezwiednie wzięła głęboki oddech, potem drugi już całkiem świadomy i poczuła jak ogarnia ją błogość i …szczęście. Przebrała się i nieśpiesznie opuściła sypialnie z myślą „Jak dobrze, że kupiłam tego ebooka od Ani”. Wychodząc z mieszkania uśmiech już nie schodził z jej twarzy, a w głowie, zadomowiła się myśl „To będzie bardzo przyjemne popołudnie. Biegnę po dziewczynki”.

    • Magdalena Poniewierska

      Monika, czy ty piszesz jakieś książki? Przeczytałabym z chęcią 😀 Piękny opis 🙂

      • Monika

        Dziękuję Magdo za miły komentarz☺książek nie pisze, to był mój debiut😁Ale kiedyś…kto wie…pozdrawiam serdecznie😉

    • Paulina

      Wow! Jak pięknie napisane! Jakbym czytała fragment książki Magdaleny Witkiewicz! Aż jestem ciekawa jak spędziłyscie z dziewczynkami resztę dnia!!! Masz talent Dziewczyno! Mam nadzieję, że wygrasz i Twoja galeria ścienna będzie cieszyła Twoje oczy każdego dnia! I ten las po burzy…widzę to! 🙂

  • Marcelina

    Jest takie miejsce w moim domu, gdzie odpoczywam. To mój salon. Jest on moim azylem i miejscem, gdzie uciekam po ciężkim dniu pracy. Bardzo chciałabym, aby mnie wyrażał. Wciąż go tworzę i kreuję, aby był jeszcze bardziej mój. Szukam inspiracji, przeglądam Internet wzdłuż i wszerz, aby znaleźć odpowiednie dodatki, Chcę nadać mojemu pokoikowi ducha lekkości i powiewu kobiecości.
    W moim salonie stoi moja ulubiona szara sofa. Przepadam za momentami, gdy mogę w niej usiąść z kubkiem gorącej i aromatycznej herbaty. Parę dni temu kupiłam sobie wymarzony dywan. Nie sądziłam, jak wiele może on zmienić w moim wnętrzu. Już jest co raz bardziej moje! Na półkach ustawiłam książki. W złocisty wazon włożyłam ulubione kwiaty. Na sofie rozłożyłam też poduszki, te większe ustawiłam z tyłu, te mniejsze na przodzie, pobawiłam się kształtami i kolorami. Dalej szukam, przebieram i tworzę mój świat.
    Ale wciąż jeszcze czegoś mi w nim brakuje. To te gołe ściany zdają się wołać: ubierz nas, nadaj i nam charakteru.
    Chciałabym więc, ubrać je w plakaty. Ale nie takie zwykłe kartki, włożone w kawałek szkła i w drewnianą ramkę. Szukam plakatów, które opowiadałyby o mnie.
    Najpierw powiesiłabym na ścianie spokojny, ale majestatyczny górski pejzaż. Bo góry to dla mnie rozmowa z samą sobą i wiara, że po trudach zawsze jest nagroda.
    Obok niego, troszkę mniejszy plakat z prostym napisem: Enjoy the little things. On będzie mi zwyczajnie przypominał każdego dnia o wdzięczności za to co mam, a co tak łatwo przeoczyć.
    Dalej, powiesiłabym plakat z kwiatami, delikatnymi, cicho szepczącymi mi do ucha : Jesteś stworzona do tego, by się rozwijać.
    Następny plakat, trochę większy niż poprzednie, przedstawi las. I on też będzie do mnie mówił: Wyprostuj się, stań dumnie, pokaż swoje prawdziwe piękno, pamiętaj o swoich korzeniach.
    Ostatni plakat ukaże drogę. To będzie mój drogowskaz mówiący, że nie ma drogi do szczęścia. To szczęście jest drogą.
    Moja wymarzona galeria plakatów będzie żywa. Będzie każdego dnia mówiła mi: Marcelina jest silną kobietą, wrażliwą i uczuciową, kreatywną i zaradną. Uwielbiającą podróże i nowe doznania. Spełniającą swoje marzenia. Te duże i te małe.
    A zaczyna od spełnienia swojego marzenia o wymarzonej galerii plakatów. Właśnie dziś.

  • Anna Majowicz

    Jestem tu, w mojej miejskiej dżungli, w moim magicznym domu. Oczami wyobraźni widzę galerię, która idealnie wpisze się w ten klimat. Nieco dzika, drapieżna, jednocześnie elegancka i przywodząca na myśl dalekie podróże, marzenia przyszłości. Znajdzie się w niej miejsce na motywy egzotycznych roślin, widok szumiącego oceanu, bezkresnych piasków pustyni, majestatycznego króla zwierząt oraz palmy słonecznej Kalifornii…

  • Paweł

    Chwile bywają takie ulotne,dlatego by je nieco złapać na dłużej w mojej wymarzonej galerii nie mogłoby zabraknąć dmuchawców – bo dla mnie symbolizują kruchość i ulotność. Obok znalazłaby się filiżanka kawy, bo momentowi jej picia też chciałbym się nieco pokłonić oraz plakat z aparatem fotograficznym. Dodałbym też kilka haseł motywujących i byłoby wyśmienicie – to, co z pozoru nieuchwytne motywowałoby mnie co dzień – oczywiście wszystko w spójnej, pięknej, jasnej tonacji, ach… popłynąłem 😊

  • Adriana

    Dobry wieczór Aniu! W ostatniej chwili, ale jestem! 🙂 Właśnie tworzymy z narzeczonym naszą pierwszą sypialnię i mogę powiedzieć w jednym zdaniu, że moim marzeniem jest stworzyć taką galerię plakatów, dzięki której nasza sypialnia będzie po prostu NASZA 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *