Mieszkając przez ponad rok we Włoszech, aż wstyd się przyznać, ale nieświadomie ignorowałam smak dobrej kawy, dobrego wina, dobrego jedzenia. Podobno do wszystkiego trzeba dojrzeć, dorosnąć i wtedy docenić. Dziś, kiedy tylko mamy możliwość być we Włoszech obowiązkiem jest szybkie espresso przy barze w lokalnych Pasticerria w towarzystwie np. crostata di mele albo innych malutkich biscotti, które wszystkie wyglądają i pachną obłędnie. Pamiętajcie, żeby szukać najmniej turystycznych miejsc, bocznych uliczek, bo wtedy kawa sul banco (przy barze, bez siadania przy stoliku) kosztuje z reguły ok 1 euro ;), nawet w Rzymie. Włosi piją kawę w takich miejscach więc musi im się to opłacać, kiedy robią to kilka razy dziennie, w drodze do pracy, podczas lunchu, w drodze z pracy, na spacerze etc.

 

W tym roku udało nam się być w Rzymie i Neapolu. Dwa włoskie miasta a tak od siebie różne. Rzym zachwyca, a Neapol to niezapomniane doświadczenie mieszanki na styku kultur, pizzy wypiekanej w garażu przez babinkę w wieku 80 lat, muzyki na ulicach, Aperolu za 1 euro 🙂 Fantastyczne doświadczenie, które doceni też nasz portfel, kiedy w lokalnej restauracji zostawimy 14 euro za dwie duże pizze i butelkę wina do kolacji. Jest coś magicznego we włoskiej  kulturze, która pachnie słońcem i kawą.

 

Żeby zatrzymać trochę tych ulotnych chwil zakupiliśmy kawiarkę Bialetti w opozycji do automatycznego ekspresu, który zajmuje za dużo miejsca.

A my staliśmy się kawowymi koneserami więc nie gustujemy w wynalazkach w postaci cappuccino, caffe latte etc., dlatego urzekła mnie prostota Bialetti Moka, która świętuje ponad 80 lat klasycznej elegancji i prostoty technicznej. W ciągu zaledwie kilku minut Moka produkuje bogaty, autentyczny smak espresso.  Ośmioboczny kształt Bialetti, pozwala rozprowadzić ciepło w celu zwiększenia aromatu kawy. Efekt? Pyszna, aromatyczna, głęboka w smaku kawa, której zapach roznosi się po całym domu. Wybawieniem była dla nas opcja kawiarki na płytę indukcyjną i w zasadzie nie wiem czemu tak długo czekaliśmy z jej zakupem wydając fortunę na kawę ze stacji, czy kawiarni. Jak to działa? Moka została wykonana z aluminium natomiast dolny zbiornik ze szlachetnej stali nierdzewnej 18/10 co pozwala na korzystnie z kawiarki na kuchenkach indukcyjnych. Nasz egzemplarz to Bialetti Moka Induction White o pojemności 6 espresso. Kupiona w sklepie Świeżo Palona.

Testujemy również kawę, którą do kawiarki mieli się w charakterystyczny sposób. Jest bardziej ziarnista, grubiej mielona, bardziej sypka. Espresso Royale , czyli kawa, którą kupiliśmy na start naszej kawowej przygody 🙂 jest delikatna w smaku, ale wyrafinowana i będzie smakować nawet najbardziej wymagającym kawoszom.

Kawa parzona w takiej kuchni smakuje wybornie 😉

Smacznego ♥

Stay home!

You Might Also Like