Jestem mamą Wojtusia i prowadzę dla Was działania w social media, które są inspirowane zrównoważonym podejściem do designu. Mówię o wnętrzach, stylu życia, uważności, harmonii, rozwoju, podróżach, moim macierzyństwie. Moim celem jest również edukacja w zakresie stylizacji wnętrz. Teraz moja misja to wprowadzanie do wnętrza akcesoriów dziecięcych tak aby nie burzyły, a wręcz podkreślały charakter wnętrza i rodziny. Stąd na moim instagramie możecie towarzyszyć nam na co dzień i obserwować jak ta misja jest realizowana w zależności od etapu rozwoju naszego synka. Była piękna biała kołyska w sypialni, był mięciutki słonik/mata baby gym w odcieniach szaro-białym, jest mata play spot marki skip hop, która zagościła w salonie. Teraz przyszedł czas na krzesełko do karmienia.

 

Krzesełko Tripp Trapp marki Stokke miałam przed oczami od dobrych kilku lat. Niesamowicie urzekała mnie zawsze jego prostota, funkcjonalność, pomysł i wykonanie. Kiedyś myślałam, że to krzesełko dla starszych dzieci, ale ku mej radości okazało się, że jest również wkładka baby set, która zabezpiecza maluszka przed wyślizgnięciem się i dodatkowo stabilizuje w pozycji siedzącej.

My dodatkowo zdecydowaliśmy się na poduszkę wewnętrzną ze wzorem white mountains, która na pewno poprawia komfort siedzenia, bo jest mięciutka, ale też bardzo łatwa w czyszczeniu, bo wystarczy ją przecierać mokrą szmatką. Pasuje zarówno do krzesełka z użyciem zestawu baby set oraz bez niego.

Niezwykle dla mnie ważny jest również fakt, że krzesełko umożliwia nam prawdziwie wspólne jedzenie posiłków, ponieważ krzesełko ma idealną wysokość, rozstaw nóżek pozwala dosunąć krzesełko praktycznie do samego stołu nawet z użyciem tacki do karmienia. W zależności od wieku dziecka a potem wzrostu, można samodzielnie regulować wysokość siedziska i podnóżka, co sprawia, że krzesełko rośnie razem z dzieckiem i jest krzesełkiem na całe życie 🙂 ♥

Przy rozszerzaniu diety zdecydowaliśmy się również na tackę montowaną do krzesełka oraz silikonową matę/podkładkę ezpz™ Stokke™ w kolorze szarym, dzięki czemu jesteśmy bardziej mobilni, mogę przesunąć krzesełko w dowolne miejsce np. do kuchni, kiedy jedzenie jest bardziej płynne i brudzące i wiem, że będzie po tym mały wielki armagedon 🙂 W sprzątaniu bardzo pomaga mi Dantuś 😀 ♥ w jedzeniu Wojtusiowi również 😀 Mata silikonowa pozwala nieco okiełznać bałagan przed latającymi miseczkami, bo jedzenie kładę bezpośrednio na nią, gdyż jest wykonana z silikonu spożywczego.

To co ważne to również fakt stabilizacji pozycji siedzącej za sprawą podnóżka, które nie każde krzesełko do karmienia posiada. Dowiedziałam się o tym czytając o metodzie BLW. Uprzedzę wasze pytania. U nas jeśli chodzi o metody rozszerzania diety to taki trochę mix, trochę papki, trochę kawałki. Jest to trudny etap w życiu rodzica 🙂 dlatego przyjemnie jest czerpać satysfakcję z dobrze zaprojektowanego mebla, które idealnie wpisuje się w koncepcję wystroju wnętrza.

Krzesełko wygląda po prostu jak krzesło i myślę teraz czy by nie wymienić pozostałych krzesełek 😀

 

Nasz wybór krzesełka Tripp trapp padł na dąb w odcieniu naturalnym. Do wyboru jest szeroka paleta kolorów od białego, czerwonego, orzechowego, niebieskiego, fioletowego, zielonego czy różowego 🙂

W montowanym do tyłu krzesełka kontenerku trzymam zawsze gotowy do użycia śliniak 😉 a jak Wojtuś podrośnie to może będziemy tam trzymać kredki tudzież inne akcesoria, które będziemy chcieli mieć zawsze pod ręką.

Stay home ♥

You Might Also Like

POMYSŁY NA MAŁĄ ŁAZIENKĘ

Partnerem wpisu jest Homla – sieć salonówz artykułami do wyposażenia wnętrz, która powstała z potrzeby przyjemności, kobiecego uśmiechu oraz magii codzienności. Podstawowa zasada remontu brzmi: jak jest w...

Continue Reading